wtorek, 31 stycznia 2012
środa, 25 stycznia 2012
15 lat minęło: nie sądziłem, że mnie tu umieszczą... a jednak!
Napomykałem już o tym półgębkiem raz czy dwa. Dziś mogę powiedzieć oficjalnie. Bezdomne wampiry już są! Co ciekawe, nowy album Tadeusza Baranowskiego (z moim skromym udziałem) ujrzał światło dzienne (czy też blask księżyca) dokładnie 15 lat po pewnej studniówce podczas której wydarzył się dramat.
Dramat miał, o ile dobrze pamiętam, trzy akty i improwizowany finał, który wymknął się nam, twórcom spod kotroli. Tak staraliśmy się, by miał coś z klasycznych filmów gangsterskich, a podobno wyszło coś a la (fiu fiu) Kantor. Cóż, tak to bywa z artyściątkami.
Co najciekawsze w kontekście dzisiejszego newsa, dzięki kilku cytatom z... Baranowskiego, woda sodowa lała się w rzeczonym dramacie strumieniami. A my pławiliśmy się w tych strumieniach z dziką rozkoszą i bawiliśmy się świetnie. Jak bawiła się publiczność nie widziałem dzięki oślepiającej lampie umieszczonej przebiegle na wysokości moich oczu. Tak, żeby dobrze się pracowało mistrzowi vhs, który niestety to wszystko nakręcił.
Dramat miał, o ile dobrze pamiętam, trzy akty i improwizowany finał, który wymknął się nam, twórcom spod kotroli. Tak staraliśmy się, by miał coś z klasycznych filmów gangsterskich, a podobno wyszło coś a la (fiu fiu) Kantor. Cóż, tak to bywa z artyściątkami.
Co najciekawsze w kontekście dzisiejszego newsa, dzięki kilku cytatom z... Baranowskiego, woda sodowa lała się w rzeczonym dramacie strumieniami. A my pławiliśmy się w tych strumieniach z dziką rozkoszą i bawiliśmy się świetnie. Jak bawiła się publiczność nie widziałem dzięki oślepiającej lampie umieszczonej przebiegle na wysokości moich oczu. Tak, żeby dobrze się pracowało mistrzowi vhs, który niestety to wszystko nakręcił.
Ostatecznie dramat miał tylko jedno wykonanie, a więc w kategoriach broadwayowskich był, co tu dużo mówić, klapą.
ps. Na zakończenie zaprezentuję ówczesną świerzynkę, dzięki której na moim garniturze zniosłem do domu cały kurz z parkietu auli lubelskiego PLSP.
poniedziałek, 23 stycznia 2012
Mrrrr...
Krwiożerczy Ponurak, Ponury Krwiożerca, Tadeusz Baranowski, Jacek Frąś, Koza Janek, KaeReL, Jakub Rebelka, Marcin Podolec, Marek Turek, Śledziu, Tomasz Leśniak, Krzysztof Ostrowski. I ja.
W jednym albumie!
Są powody do mruczenia!
Szczegóły wkrótce.
ps. Obrazek (informację zresztą też) pożyczyłem z bloga Kultury Gniewu. Kto nie wierzy może kliknąć i sprawdzić ;)
niedziela, 22 stycznia 2012
Diogenes wśród premier roku!
Jeśli w najbliższy piątek, 27 stycznia będziecie w pobliżu ulicy Emilii Plater w Warszawie, wpadnijcie do Białej Kartki. Odbędzie się tam premiera kilku wydawnictw komiksowych. Zapachnieć farbą drukarską ma także najnowszy Karton, a w nim Diogenes. Po bardziej szczegółowe szczegóły należy kliknąć myszką w Biceps.
piątek, 13 stycznia 2012
zły Mansfeld
Oto scena z historii Gliwic, którą z przyjemnością wymalowałem dla gliwickiego Muzeum. Ilustracja jest częścią większej całości, która to całość jest częścią jeszcze większej całości.
Szczegóły wkrótce.
środa, 4 stycznia 2012
Brama
Zdjęcie zrobiłem kilka godzin temu. Przedstawia stary most na Wiśle w Puławach (w kierunku "do domu").
Mało brakowało, a przedstawiałoby coś zupełnie innego...
piątek, 30 grudnia 2011
15 lat minęło: the end of laughter and soft lies
Jeśli ktoś z Was jest ciekawy, co też przedstawia powyższy obrazek sprzed 15 lat, śpieszę donieść, że jest to dość dokładnie odwzorowana scena, która rozegrała się w Lublinie na ul. Muzycznej (przy żywopłocie bursy) pomiędzy mną, a pewną ładną dziewczyną (nazwijmy ją A).
Nie bez znaczenia jest fakt, że na blejtramie, który trzymam w ręku, za parę godzin powstanie chyba najgorszy obraz olejny jaki zrobiłem w życiu.
wtorek, 27 grudnia 2011
funkcjonariusz zraniony na służbie
Kiedyś się zastanawiałem, czy ilustrowanie podręczników jest fajne.
Teraz już wiem.
Szczegóły tradycyjnie wkrótce;)
piątek, 23 grudnia 2011
cmok' n mlask
wtorek, 20 grudnia 2011
Koniec milczenia!
Wiarygodne żródła informują, że mogę wreszcie zacząć mówić o tym, co udało mi się w ostatnich miesiącach przemilczeć.
Szczegóły już za rok!
Szczegóły już za rok!
Subskrybuj:
Posty (Atom)







