Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ilustracje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ilustracje. Pokaż wszystkie posty
piątek, 28 października 2016
niedziela, 15 maja 2016
wtorek, 26 sierpnia 2014
poniedziałek, 21 lipca 2014
Weekend na Śląsku
Wróciłem ze Śląska. W tym sezonie w Bytomiu bardzo dużo ludzi nosi koszulki z takim obrazkiem. To miłe : ).
poniedziałek, 20 stycznia 2014
wtorek, 2 lipca 2013
Sur m'ale gobros - koniec pierwszego sezonu.
Minęło pótora roku od momentu kiedy zaczęliśmy z Marcinem bawić się w rodzinne ilustrowanie Lego (wspominałem tu o tym jakiś czas temu). Postanowiłem z tej okazji dowiedzieć się czegoś, co od dawna mnie frapowało. Otóż chciałem sprawdzić co czują artyści przygotowujący płyty typu "the best of...". I czy to prawda, że tak trudno wybrać ulubione "kawałki"...
I okazało się, że bardzo trudno :)
niedziela, 16 czerwca 2013
Dyeta Yeti
Pan Yeti, co mieszka w Tybecie,
Tężyznę zawdzięcza cud-diecie.
Swe menu nie byle jakie,
Oparł na jaku z ratrakiem.
A to samo zdrowie przecie.
Expresso nr 8, zima 2011 r.
niedziela, 9 czerwca 2013
Żeglarz i jajcarz
niedziela, 2 czerwca 2013
Raz szczery rycerz ze Zgierza...
poniedziałek, 27 maja 2013
czwartek, 23 maja 2013
piątek, 17 maja 2013
Występuję na Stadionie Narodowym...
...jako współautor kilku publikacji prezentowanych w czasie IV Warszawskich Targów Książki.
Dla każdego coś miłego:
Osobom lubiącym łączyć pasję poznawania świata z zamiłowaniem do mazania po książkach, polecam kolorowankę "Kolorowe miasta" (wyd. Tashka). Drużyna rysowników znakomita i międzynarodowa, selekcjoner doświadczony. Sam jestem bardzo ciekaw efektu.
Na obrazku powyżej, pochodzący z tego wydawnictwa fragment panoramy Lublina w dramatycznym momencie jego dziejów znanym jako "Sen Leszka Czarnego".
Fanom tężyzny fizycznej i komiksowej polecam nabycie Bicepsa. W nim masa komiksów, a w tej masie jedna moja (i jednocześnie nie moja) plansza spod znaku płaszcza i szpady.
Zwolennikom historii tajemniczych i niepokojących rekomenduję z kolei "S/N" Michała Rzecznika. Miałem przyjemność i zaszczyt wymalować tam jedną historyjkę do scenariusza Autora. Tajemniczość (i niepokojącość ;) ) tej publikacji jest tym większa, że tak naprawdę jeszcze nie wiadomo, czy zdąży się ona ukazać.
ps. oczywiście na stoisku Kultury Gniewu, powinniście znaleźć Niedole Julitty. Że towarzystwo będzie doskonałe nie muszę chyba dodawać.
Ciekawostka na deser: Powyższą notkę można przeczytać jeszcze raz myśląc, że jest autorstwa Marcina. Wszystko (no prawie) będzie się zgadzać!
sobota, 9 marca 2013
wtorek, 18 grudnia 2012
czwartek, 18 października 2012
z pamiętnika sklerotyka cz.4
Dawno, dawno temu chwaliłem się, że już wiem czy ilustrowanie podręczników jest fajne. Obiecałem też szczegóły, które miały pojawić się "tradycyjnie wkrótce".
Tymczasem minęło dziesięc miesięcy, książeczka nad którą wówczas pracowałem jest od dawna gotowa, a dzieciaki najprawdopodobniej już smarują w niej, rozwiązując sobie zadania z angielskiego i dorysowując moim (i nie tylko*) rysunkom wąsy, okulary i sińce pod oczami. Pora najwyższa, żebym i ja coś nasmarował o niej.
Zacznę od rysunku, którego w książce nie ma.
A skończę linkiem do strony Wydawcy, gdzie można sobie kliknąć w Zeszyt Ćwiczeń 1 i obejrzeć kilka przykładowych plansz, a na nich trochę moich obrazków, które bez wątpienia w książce są.
*) Nad zilustrowaniem tej książki pracowali również: Katarzyna Kołodziej, Monika Ostrowska i Sławomir Kiełbus. Dwoił się i troił róznież Kuba z IllustrateYourself. Wieeelkie dzięki.
piątek, 14 września 2012
Z cyklu: I Ty możesz trafić na okładkę.
Autentyczna, anonimowa dziewczyna i autentyczna (na potrzeby anegdoty ciut podrasowana) scenka, podpatrzona kiedyś znad filiżanki kawy w lubelskiej Akwareli. Teraz na okładce Menu tejże kawiarenki.
niedziela, 1 lipca 2012
Z jadłospisu mistrzów.
Tym razem ilustracja bez babeczki, bez stolika, a nawet bez kawy. Ale za to z wykwintnym elementem kulinarnym (i piłkarsko-fryzjerskim gratis).
Można się częstować bez obaw o konieczność płacenia;)
środa, 25 kwietnia 2012
wtorek, 24 kwietnia 2012
O mokrych palcach i słabej pamięci.
Jakiś czas temu miałem przyjemność zamoczyć palce w prawdziwym Degrengolandzie. Oto efekt:
ps.
A już po publikacji zauważyłem, że z wrażenia zapomniałem na okładce uwzględnić Autorów za Degrengoland odpowiedzialnych. Dominika Szcześniaka, Pawła Wojciechowicza, Macieja Pałkę i Roberta Loobego najmociej przepraszam.
czwartek, 12 kwietnia 2012
Surpirelli
Podobno wielu ludzi zadaje sobie pytanie, jak będzie wyglądał grudzień tego roku. Otóż ja już wiem. Tak jak wszyscy posiadacze pewnego kalendarza, o którym napomykałem jakiś czas temu, i który można jeszcze dostać za darmo* w sklepiku Kultury Gniewu.
Najwyższa chyba pora, byście dowiedzieli się i Wy.
*) By dostać kalendarz za darmo wystarczy, na ten przykład, kupić Niedole Julitty, oraz dodatkowo parę innych komiksów za minimum 54.10 zł. ;)
ps. Według ostatnich doniesień, komiks Grzegorza Janusza i Marcina Podolca, który stał się inspiracją dla powstania tego wydawnictwa, ma zostać filmowo zaadaptowany. O ekranizacji kalendarza media niestety milczą.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





























